*** Wielkopolskie Centrum Seksuologii - Poznan: przerwa urlopowa od 2 wrzeœnia ***
         
 
 
Advanced Search
   
 
Home Rejestracja FAQ Grupy  
 
 

Forum E-seksuolog. Klinika potencji. Strona Główna DLA ZAINTERESOWANYCH WIZYTĄ Klinika Potencji Męskiej.
Wyświetl posty z ostatnich:   
       
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu

08.01.2009 04:59:07
Autor Wiadomość
eseksuologia
Site Admin


Dołączył: 04 Lis 2005
Posty: 635
Skąd: Jerzy Więznowski, SMS:607 696 880

Temat postu: Klinika Potencji Męskiej. Odpowiedz z cytatem

Klinika Potencji Męskiej.

Uzgadnianie wizyty tel, e-mail, SMS i osobiste.

Przed pierwszą wizytą proponuję rozmowę telefoniczną
z lekarzem.

Pacjenci w trakcie leczenia - rezerwacja na wizycie
jest optymalnym sposobem.

Zachęcam Panów do korzystanie z SMS, poczty elektronicznej lub indywidualnych boksów interaktywnych Serwisu.
(kod dostępu ustalamy na wizycie).

Kontakt telefoniczny: najlepiej tel.kom. w godz. 08.00-11.00 ew. w godz 20.00-22.00. Tel.607 696 880
(nie reagujemy na telefony zastrzeżone)
W razie trudności proszę skorzystać z SMS, odpowiemy.

Nie używamy poczty głosowej.

Serwis internetowy:
www.seksuolog.org.pl
www.seksuologia.com

Kontakt z lekarzem seksuologiem:
Tel. kom. i SMS: 607 696 880
(w razie niemożności odbiera sekretarz Biura).

Adres korespondencyjny - poczta tradycyjna:
J.Więznowski,
skrytka pocztowa 105
60-967 Poznań 9

Informacja o lekarzu:
www.seksuologia.com

Zapraszam. Jerzy Więznowski z Zespołem.

aktualizacja 28.07.2010
_________________
www.seksuologia.com


Ostatnio zmieniony przez eseksuologia dnia 04.09.2010 22:16:52, w całości zmieniany 19 razy
 
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
      Back To Top  

NASZE GABINETY:
Katowice - Kraków - Łódź- Poznań WCS - Szczecin - Warszawa - Warszawa - Wrocław

05.03.2009 10:02:55
Autor Wiadomość
eseksuologia
Site Admin


Dołączył: 04 Lis 2005
Posty: 635
Skąd: Jerzy Więznowski, SMS:607 696 880

Temat postu: HONORARIA.Standardowe - 200zł. System zniżek. Odpowiedz z cytatem

Gabinety tel kom/SMS 607 696 880
www.seksuologia.com

Klinika Męskiej Potencji
seksuologia.org.pl

Są to gabinety prywatne,
świadczenia nie są refundowane przez, gdyż ustawa tego nie przewiduje. Recepty są refundowane przez NFZ.

Kierownik Zespołu:Lekarz specjalista seksuologii Jerzy Więznowski.
Superwizor medycyny seksualnej.
Konsultant Regionalny (Wielkopolski) w zakresie seksuologii w latach 2002-2010.

Gabinety: ul.F.Ratajczaka 35
61-816 Poznań
(centrum Poznania)

Internet:
www.seksuologia.com
www.seksuologia.org.pl
www.bez.stresu.pl (stomatologia Centrum)
www.poradaseks.pl

tel.kom./SMS: 607 696 880 (GSM Plus)

(rezerwowy telefon komórkowy (GSM Era) - tylko w razie awarii -
tel.kom:668 35 777 3)

Rezerwacja jest polecana także za pośrednictwem SMS oraz pocztą elektroniczną.
Adres e-mailowy podajemy na pierwszej wizycie lub SMS-em.
Fax podajemy na życzenie.

Gabinety są czynne od południa do wieczora.
Konsultacje w weekend są możliwe - według indywidualnych uzgodnień.

CENNIK
(aktualny od 01.08.2010)

Promujemy nastawienie rodzinne i postawy prospołeczne.
Znajduje to odzwierciedlenie w strukturze Cennika.

Akceptujemy karty płatnicze i kredytowe.

Niewykorzystana wizyta, bez uprzedzenia - jest odpłatna w 50%.

Zachęcamy do korzystania z SMS i e-mail przy zmianie terminu
wizyty.



HONORARIA.

1.
Prosimy o uzgodnienie terminu.
Podstawowe honorarium za wizytę seksuologiczna - 200zł.
Poniżej uszczegółowienie.
2.a.
W przypadku etycznie uzasadnionym
wizyta nieodpłatna.
(Prosimy wtedy o niewielką wpłatę na rzecz Fundacji
Anny Dymnej).

b.
W razie utraty płynności finansowej w
trakcie leczenia - proszę nie wahać się i wnioskować o
odroczenie płatności, zmianę honorarium lub stawkę zerową.

c.
Lekarze-Seniorzy: wizyty są niepłatne, za wyjatkiem weekendowych.

3.Wizyta diagnostyczna - 250zł

4.Wizyta terapeutyczna - uzgodnienie
na wizycie diagnostycznej, zwykle 200zł.

5.Studenci i młodzież ucząca się do lat 25 - zniżka 33%
Doktoranci - zniżki indywidualne.

6.Diagnostyczna wizyta Pary - 300zł
System zniżek - według uprawnień wymienionych w innych punktach
Cennika.

7.Terapeutyczna wizyta Pary
- indywidualne ustalenia.
Pary studenckie i inne uprawnione - zniżka 33%.

8.Wizyty w weekend - zwyżka do 100%.

9.Wizyty w języku angielskim - zwyżka 100%.

10.Możliwe są wizyty w języku niemieckim, włoskim i hiszpańskim z
udziałem drugiego lekarza-tłumacza symultanicznego.
Honorarium do uzgodnienia.

11.a
Żołnierze, weterani z Iraku i Afganistanu i innych misji,
b.
Panowie o szczególnie niskich dochodach,
c.
Seniorzy,
d.
Ojcowie wielodzietni oraz prowadzący rodzinny dom dziecka,
e.
Inne szczególne sytuacje nie ujęte w wykazie -

- proszę zapytać o indywidualne
honorarium.


12.
a.
Honorowi Dawcy Krwi,
Dawcy narządów i
tkanek,(także kandydaci- banki, kluby).
Wolontariusze akcji i organizacji charytatywnych,
Czytający dzieciom w szpitalu,
*Streetworkers*,
Pomagający hospicjum, domom dziecka itp zakładom -

- obniżone honorarium o 33%.


b.
Studenci Uniwersytetu Medycznego,
Pracownicy Ochrony Zdrowia,
Najbliżsi członkowie rodziny pracownika Służby Zdrowia,
Słuchacze Studiów Podyplomowych w Seksuologii(w Poznaniu) -

- pierwsza wizyta nieodpłatna, następne - oferta
specjalna.


Zapraszamy na wizytę po wcześniejszym uzgodnieniu.

Akceptujemy karty płatnicze i kredytowe (także American Express).

"Klinika Potencji Męskiej" w Poznaniu została utworzona w 1990 roku przez poznańskiego lekarza,Jerzego Więznowskiego.
Konsultanta Wielkopolski w zakresie seksuologii(od roku 2002 do 2010).
Zespół współpracuje z innymi Ośrodkami w kraju i za granicą.
Gabinety są rekomendowane przez Polskie Towarzystwo Seksuologiczne, Polskie Towarzystwo Medycyny Seksualnej oraz Polskie Towarzystwo Terapeutyczne.

aktualizacja 30.07.2010 ____________
_________________
www.seksuologia.com


Ostatnio zmieniony przez eseksuologia dnia 21.08.2010 18:08:54, w całości zmieniany 6 razy
 
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
      Back To Top  

17.04.2010 19:22:41
Autor Wiadomość
eseksuologia
Site Admin


Dołączył: 04 Lis 2005
Posty: 635
Skąd: Jerzy Więznowski, SMS:607 696 880

Temat postu: Wiosenny artykuł o fantazjach erotycznych. Odpowiedz z cytatem

Jerzy Więznowski
www.seksuologia.com

Pułapki alternatywnego seksu…

Wiosna. Wzmaga się energia i erotyczne fantazje częściej są wcielane w życie.
Fantazje to ciągle w dużym stopniu „terra ignota”, świat tajemniczy. Mało jest badań na ten temat i są one z natury rzeczy subiektywne. Interesujące badania ankietowe przeprowadziła w latach siedemdziesiątych w USA Nancy Friday. Opracowane beletrystycznie opisy fantazji obu płci zastały przetłumaczone na wiele języków i były wydawniczym hitem. Z publikacji wynikało, że u kobiet fantazje częściej były romantyczne i sentymentalne, zaś fantazje o dominacji występowały u obu płci z podobną częstotliwością. Różniły się jednak natężeniem skłonności sadystycznych, u mężczyzn była to bardziej przemoc fizyczna, panie preferowały upokarzanie, wprowadzanie w zakłopotanie i zawstydzanie partnera. U mężczyzn częściej niż się można było spodziewać występowały fantazje o uległości. A przecież oczekuje się od nich dominowania. Zaskakująca była częstość ujawniania fantazji kazirodczych. Tabu kulturowe w tym zakresie jest bardzo mocne. Dodatkowo obwarowują go sankcje karne. Wydaje się, że kazirodcze i pedofilne fantazje są częste, ale realizacja rzadka. Także mnogość tego typu witryn internetowych oraz ich duża odwiedzalność jest faktem. Oczywiście pojedyncze wizyty świadczą o ciekawości, regularne jednak odwiedzanie stron pedofilnych wskazuje, że odwiedzających takie treści „kręcą”.
Najpopularniejszy Światowy wortal zamieszczający erotyczną twórczość internautów jest reprezentatywny, gdyż są tam setki tysięcy „dzieł”. Są to przetworzone literacko fantazje. W tym serwisie bardzo dużo jest pozycji o aktywności seksualnej w rodzinie, zwłaszcza zachowań seksualnych między dorosłymi i „niedorosłymi”. Widać wyraźnie, że wiele fantazji musi pozostać w ukryciu, gdyż kłócą się z indywidualnym systemem wartości oraz nie mają szans na zaakceptowanie przez partnera, a także przez system wartości.
W stałym związku istotna jest komunikacja. Kochankowie powinni rozmawiać o swoich preferencjach, może to ubogacić ich współżycie i wzmocnić więź emocjonalną. Jeśli jednak fantazje dotykają zachowań bardzo kontrowersyjnych, to należy dobrze zastanowić się przed ujawnieniem ich partnerowi. Czasami lepiej, gdy niektóre fantazje pozostaną tylko w głowie…
Trafiają do nas pary „swingujące”. W sieci poznają się dla „spotkań seksualnych”. Dla większości Czytelników jest to styl życia nie do przyjęcia, ale dla pewnej grupy jest to wieloletnia praktyka. Nie są mi znane badania socjologiczne tego zjawiska. Z punktu seksuologicznego zaliczamy je do grupy zachowań ryzykownych. Zazwyczaj trafiają do gabinetu pary z problemami po „swingowaniu”. Rzadko przed wymianą partnerów. Zdarza się, że fakt uprawiania „swingu” jest ujawniany przy okazji zbierania wywiadu z powodu dysfunkcji seksualnej, np. zaburzeń wzwodu. Dawniej wymiana partnerów znana była pod nazwą wymiany żon (emancypacja ma wpływ na terminologię). Zjawisko to istnieje „od zawsze” jako seks grupowy, orgie seksualne, a dziś jest modny termin „swinging”. Wymienione terminy nie są synonimami, a raczej określeniami bliskoznacznymi. Wymiana partnerów nie zawsze oznacza seks grupowy, pary mogą być w osobnych pokojach. Trafiła kiedyś trzydziestoletnia kobieta w stanie znacznego przygnębienia i niepokoju. Przyszłość jej małżeństwa była pod znakiem zapytania, mąż wyprowadził się z domu. Co prawda nie zamieszkał z wybranką, ale zdaniem pacjentki była to tylko kwestia czasu, bo spotykał się z kochanką codziennie. Pani Alina (pacjentka zgodziła się na opisanie swojej historii, imię wymyśliła), otóż pani Alina od okresu dojrzewania miała fantazje, żeby dzielić miłosne łoże z drugą parą. Ekscytowało ją wyobrażanie obcowania z dwoma panami w tym samym czasie, lubiła też karezy z kobietą, zdawała sobie sprawę ze swych biseksualnych skłonności i to akceptowała. Miała doświadczenia homoseksualne, ale niewielkie i z okresu dojrzewania. Kilka tygodni przekonywała męża na seksualny eksperyment. Bez trudności poznali podobną parę przez Internet. Spotkali się kilka razy. Był seks z dwoma mężczyznami, ale nie równocześnie, jak sobie marzyła. Panowie nie mieli erekcji, gdy byli razem. Niestety męża zafascynowała „swingersowa” partnerka! Przerwali grupowe randki. Bilans „swingersów”: z dwóch par zainteresowanych seksualnym „crossing” powstała jedna nowa para oraz dwie osoby samotne, porzucone przez dotychczasowych partnerów.
Była też inna para uczestnicząca od szeregu lat w imprezach warszawskiego klubu „swingersów”. Twierdzili, że daje im to dużą satysfakcję i nie są o siebie zazdrośni. Po przyjrzeniu się związkowi stwierdziliśmy, że jest to prawie „białe małżeństwo”, gdyż pełne kontakty seksualne mieli dwa, trzy razy w roku. Łączył ich wspólny biznes oraz więź natury dewiacyjnej. Kobieta była dominująca w alkowie (w biznesie bossem był mąż) i zdradzała cechy sadystyczne. Upokarzanie męża przez odmawianie mu seksu, a spółkowanie z innymi panami w jego obecności dawało jej dużo radości. Pozwalała mężowi tylko na pieszczoty oralne a „normalny”, czyli „waginalno-genitalny” kontakt był wyjątkową nagrodą, raz na kilka miesięcy. Bardzo asymetryczny układ. Nie zgłosili się oni jednak z problemami relacji, tylko z powodu zaburzeń erekcji, które spowodowane były nadużywaniem ranigastu z powodu „zgagi”. Leczenie więc ograniczyło się do kilku praktycznych rad oraz wytępienia pewnej bakterii z żołądka, która powodowała nieprzyjemne objawy żołądkowe (chodzi o „Helicobacter pyroli”). Zapewne nadal są aktywni w klubie „swingersów”.
Seksualność człowieka jest to bardzo złożony fenomen, nie do końca poznany. Jak mówi przysłowie, „w tym samym ogniu jajko twardnieje, a mało topnieje…”. Seksuolodzy odradzają aranżowanie układów grupowych, gdyż jest to zachowanie wiążące się ze zwiększonym ryzykiem, różnego zresztą typu. Rodzina, małżeństwo, czy stały układ partnerski to system wymagający ciągłej dbałości i pielęgnacji. Na „będących razem” działa wiele sił odśrodkowych, które stwarzają ryzyko destabilizacji układu. Realizowanie fantazji erotycznych poza swoim związkiem jest dodatkowym czynnikiem ryzyka dla spójności i trwałości. Większość ludzi chce mieć „drugą połowę” na własność, albo chociażby posiadać wyłączność na seks. Tacy ludzie nie poradzą sobie z zazdrością i uczuciem zagrożenia. Pojawienie się rozmów na temat dopuszczenia drugiej pary do intymnego świata jest wyraźnym „żółtym światełkiem”. Jeśli para sobie nie wystarcza i pojawia się znudzenie seksem, to oczywiście trzeba coś z tym robić. Decyzja o tym należy do samych zainteresowanych. Nikt im niczego nie nakaże ani nie zakaże. Ale może przedtem warto byłoby porozmawiać z seksuologiem lub psychologiem? I dopiero potem podjąć decyzję? Nie wszystkie fantazje warto realizować! Rozsądne samoograniczanie to cecha przecież dojrzałej, zintegrowanej osobowości. Bywa, że trzeba wybierać między chaosem życiowym, a frustracją emocjonalną.

Nie można mieć wszystkiego, zawsze kogoś lub czegoś brakuje… Jest to wpisane w ludzki los, w naszą egzystencję...
____________________________________________________________

Artykuł w zmienionej wersji publikowany był w Times Polska
wiosną 2010r.

aktualizacja 17.04.2010
_________________
www.seksuologia.com
 
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
      Back To Top  

30.04.2010 00:46:12
Autor Wiadomość
eseksuologia
Site Admin


Dołączył: 04 Lis 2005
Posty: 635
Skąd: Jerzy Więznowski, SMS:607 696 880

Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Temat postu: weekend w seksuologia.com
Psychoanaliza - psychologia - poradnictwo.
***************************************************************
Myśl Lacana w Poznaniu
PSYCHOANALIZA LACANOWSKA.
Alina Henzel-Korzeniowska
www.seksuolog.org.pl
Dział WENUS.

************************************************************

Poradnictwo psychologiczne. Psychoseksuologia.

Weekendowe konsultacje krakowskiego psychoanalityka
w Przychodni Potencji. Wielkopolskie Centrum Seksuologii w Poznaniu.
www.seksuologia.com
Prosimy uzgadniać wizyty z z Biurem,
tel. 607 696 880
_____
_________________
www.seksuologia.com
 
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
      Back To Top  

17.07.2010 17:09:23
Autor Wiadomość
eseksuologia
Site Admin


Dołączył: 04 Lis 2005
Posty: 635
Skąd: Jerzy Więznowski, SMS:607 696 880

Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Wiosenny artykuł...

Psychoaktywacja w klinice potencji męskiej.

Jerzy Więznowski, lekarz.
www.seksuologia.com

Przeciętnie co drugi nasz młody pacjent miał kontakt z „nowymi” środkami psychoaktywnymi zażywanymi rekreacyjnie. Zazwyczaj jest to "s.psychoaktywne" oraz pochodne amfetaminy.
Mówiąc o środkach psychoaktywnych nie zapominajmy o tych, które są wrośnięte w naszą tradycję. Mam na myśli alkohol oraz tytoń.
TYTOŃ.
Według statystyk nieco mniej niż połowa populacji dorosłych pali nałogowo papierosy. Kilka milionów jest alkoholikami. Nazwanie uzależnionego od papierosów lub alkoholu narkomanem jest odbierane jako obraźliwe i budzi często zdziwienie. Ale jest to typowe uzależnienie, w potocznym nazewnictwie narkomania. Stopień uzależniania psychicznego i fizycznego tymi substancjami jest znaczny. Producenci dbają też o to, żeby uzależnienie było szybkie.
Są różne sposoby. Kiedyś dodawano czekoladę do tytoniu. Czekolada używana inhalacyjnie (wziewnie) przyspiesza uzależnienie od papierosów.
Jak papierosy wpływają na seksualność? Dróg jest wiele i ich omawianie przekraczałoby ramy felietonu. Wydaje mi się, że wystarczająco dużo mówi fakt, że około 90% panów trafiających do mnie to palacze.
A jak już wspomniałem, mniej niż połowa populacji pali… Jest więc wyraźna nadreprezentacja.
W gabinecie pytamy raczej, ile jest wypalanych papierosów, a nie o palenie... Pomyłek nie ma. Palacza zdradza cera, oczy (podrażnione spojówki), no i oczywiście „aromat” utrwalony w ubraniu, włosach. Niepalący mający partnera palacza wyraźnie wyczuwa zapach i smak tytoniu w płynach ustrojowych,w ślinie, nasieniu, w wilgotności pochwy.
Nie twierdzi się, że tytoń jest główną przyczyną dysfunkcji erekcyjnej, to jednak ważny czynnik ryzyka naczyniowego.
I marnym pocieszeniem są ostatnie doniesienia, że otyłość brzuszna mężczyzny statystycznie wyprzedza szkodliwość palenia.
Nie ma to większego znaczenia, gdyż większość palaczy w średnim i starszym wieku ma nadwagę „typu gruszki”.(Zgodnie z piosenką, Maryli Rodowicz: - „…wytargam cię za uszko, ty pękata gruszko…”) •
Pamietam rozmowę z nowym pacjentem. Poznał partnerkę i chciałby się „ustatkować” życiowo. Dotąd korzystał sporadycznie z pomocy seksualnej koleżanki z pracy. Słabo wypadł na „pożegnalnym” spotkaniu, chociaż na tą okoliczność kupił sobie „lekarstwo” z internetu. Koleżanka „pocieszyła” go: „to tak jest, jak się zacznie brać regularnie leki na nadciśnienie, seks siada, z moim byłym ślubnym też tak było…” I wtedy pacjent trafił do seksuologa. Nasz kardiolog zachęcał do jeszcze staranniejszego leczenia, niż dotąd, a tu pacjent odstawił zlecone przez lekarza domowego leki, za sugestią koleżanki-kochanki. Pobierał poprzednio losartan (grupa sartanów) oraz atorwastynę (lek z grupy statyn).
Były to preparaty korzystnie wpływające na sferę seksualną przy istnieniu nadciśnienia i hipercholesterolemii.
Zaburzenie gospodarki lipidowej, w tym podwyższony poziom cholesterolu (LDL) oraz nadciśnienie tętnicze to ważne czynniki ryzyka zaburzeń wzwodu.

"s.psychoaktywne".
Odradzamy pacjentom używania pochodnych konopi. Powstający po dłuższym używaniu „zespół amotywacyjny” jest niekorzystny dla tworzenia zdrowych więzi. Nadużywający kanabinoidy mają często na wszystko, kolokwialnie mówiąc, „zwis”. Jest to właśnie symptom „zespołu amotywacyjnego”. Są też badania wskazujące na to, że "s.psychoaktywne" obniża poziom testosteronu oraz stwierdza się uszkodzenia struktury chromosomów.
Mimo to ustalane są wskazania w niektórych stanach chorobowych (np. działanie przeciwwymiotne w onkologii). Należy przypuszczać, że popularność marihuany będzie wzrastać, gdyż przy jej paleniu gratyfikacja emocjonalna jest szybka.
Pozytywna zmiana nastroju po użyciu środka chemicznego to właśnie „trick” i pułapka środków uzależniających.

Nie byłoby alkoholików, gdyby nie fakt, że alkohol będąc jeszcze w jamie ustnej zaczyna działać.

A więc ALHOHOL.
Po kieliszku robi się ciepło, błogo, bezpieczniej.
Znika nieśmiałość, można bez lęku zaprosić nieznajomą do tańca… Rozwiązuje się język.
Niestety około dziesięć procent pijących uzależnia się. Jest to bardzo silne uzależnienie. Nagłe odstawienie alkoholu u uzależnionego powoduje objawy abstynencyjne. Nasilonym wariantem zespołu odstawienia jest majaczenie drżenne, czyli „delirium tremens”. Jest to stan zagrożenia życia i powinno się chorego hospitalizować.
Wpływ alkoholu na seksualność jest wielopiętrowy i wymagałby osobnej rozprawy. Nietrudno jednak wyobrazić sobie odczucia kobiety, gdy mężczyzna zaczyna zaloty, jak sobie „dobrze wypije”. Panie też znają slogan, że „nie ma brzydkich kobiet, bywa tylko za mało wina…”
Jedną z przyczyn picia alkoholu przed seksem jest jego opóźniający wpływ na wytrysk. I to jest następna pułapka. Kontynuowanie tej metody „leczenia” powoduje wykreowanie problemów z erekcją. Jeżeli ma się pecha to dochodzi do alkoholowego uszkodzenia wątroby. Metabolizm komórki wątrobowej jest wtedy zakłócony i testosteron jest zamieniany na hormony „bardziej żeńskie”. Podawanie testosteronu powoduje, że mężczyzna staje się jeszcze mniej męski!
Generalnie alkohol działa hamująco na sferę seksualną, ale rozhamowuje psychicznie. Szczególnie niekorzystne jest piwo, bo oprócz alkoholu zawiera lupulinę (z chmielu). Lupulina to silny „antypobudzacz”. Wywar z szyszek chmielu to ludowy sposób na nałogową masturbację, która była kiedyś uważana za poważne schorzenie grożące ślepotą i wysychaniem rdzenia kręgowego.
Do dziś wielu młodych ludzi źródło wszelkich kłopotów upatruje w masturbacji. Nie papierosy, alkohol, „prochy”, anaboliki na siłowni – tylko masturbacja jest „całym złem”!... Poczucie winy związane z fizjologiczną masturbacją ma ciągle dużą moc autodestrukcyjną. Martwi to nas.
Oczywiście stykamy się czasami z patologicznym aspektem praktyk autoerotycznych. Trudno uznać za prawidłowe trzydzieści masturbacji na dobę i jedno jedyne spotkanie z dziewczyną w kinie w weekend.

*PSYCHOSTIMULANTIA*.
Jak już wspomniałem coraz popularniejszym „psychoactivum” są pochodne amfetaminy. Pacjenci podają, że jest to kokaina. Myślę, że rzadko jest to czysta kokaina, bo ona jest droga i trzeba ją dostarczyć aż z Kolumbii. Mniej „topowa” amfetamina działa podobnie, za to jest tania w produkcji; jesteśmy znaczącym eksporterem tego specyfiku do innych krajów. Mam na myśli „czarny rynek”. Amfetamina i środki o działaniu amfetaminowym usuwają zmęczenie, nie odczuwa się potrzeby snu, przyspiesza procesy myślowe. Zwiększa się przerzutność uwagi, podnosi ciśnienie tętnicze krwi. W połączeniu ze stresem (podniecenie, wysiłek) specyfiki te mogą, zwłaszcza u starszych, przyczynić się do zawału mięśnia sercowego. Znane mi zejścia śmiertelne młodych po "mixach z amfą" w dyskotekach spowodowane były odwodnieniem i zaburzeniami elektrolitowymi. Ekstaza (pochodna „amfy”), Red Bull, piwo, kawa - to diuretyki, czyli środki moczopędne. Wysiłek (taniec, seks) powoduje sporą utratę płynów przez pocenie. Taki splot czynników może nawet młodego przez noc fizycznie "zdekompensować", czyli wykończyć!
Na samą seksualność amfetamina działa różnie, w zależności, w którym momencie „ars amandi” się ją wprowadzi do organizmu. Stąd są tak różne opisy seksu po „amfie”. W internecie wszystko zresztą o tym jest, jak się tylko poszuka,choć nie zawsze w języku polskim. Młodzi ludzie tłumaczą teksty i udostępniają je innym na forach, czasami są to całe e-booki!

GRZYBY.
Ważna pozycja o grzybkach halucynogennych po polsku jest dostępna tylko na jednym z for. Podejrzewam, że wielu starszych farmaceutów i farmakologów nieznających dobrze języków obcych, nie zna tej pozycji, a znają ją już nastolatkowie-internauci..
Niepokoi eksperymentowanie z grzybkami, nawet muchomorami! „Grzybkowi” pacjenci trafiają zwykle na toksykologię i psychiatrię. Obawiam się, że niektórzy po uszkodzeniu wątroby też staną się pacjentami seksuologicznymi.
Nie chodzi tylko o bezpośredni wpływ toksyczny składników. Mózg człowieka to „puszka Pandory”, są tam różne „złe moce” i można niechcący je wyzwolić!

PSYCHOTROPICA.
Nawet leki psychotropowe stosowane ze wskazań medycznych miewają nierzadko atypowe, zaskakujące działanie. Jako psychiatra uważam,
że nie należy środkami wpływającymi na mózg eksperymentować.
LSD.
Po zażyciu LSD można tworzyć artystyczne dzieła, ale i można wyskoczyć w panice oknem… (znam taki casus).

DRUG RAPE.
Osobną pozycję w „kryminalnej” partycji seksu zajmują „pigułki gwałtu”. Są to leki anksjolityczne, czyli przeciwlękowe - stosowane powszechnie w psychiatrii. Mocniejsze leki tej grupy stosuje się w przygotowaniu przed zabiegiem chirurgicznym, niektórzy nazywają to „głupim Jasiem”. Stan po zażyciu takiego środka jest zbliżony do upojenia alkoholowego, niezborność ruchowa jest jednak słabiej wyrażona. Charakterystyczna jest uległość, podatność na sugestie. Ofiara wykonuje polecenia, którym normalnie nie podporządkowałaby się.
Posłusznie wychodzi z lokalu, daje się zawieść autem, nie stawia oporu przy zdejmowaniu ubrania i bielizny. Przestępcy liczą, że nie będzie pamiętała,co się działo. Po odzyskaniu świadomości istotnie ofiary maja duże luki pamięciowe, rzadko jednak jest to „czysta karta”.(poza tym jest masa pozostawionych mikrośladów zbrodniczej aktywności).
Wszelkie czynności seksualne uzyskane drogą podstępu kwalifikowane są jako zgwałcenie.
Sam fakt podania środka psychoaktywnego bez wiedzy i zgody jest przestępstwem. Pewnie nie do końca zdają sobie sprawę z powagi sytuacji ludzie decydujący się na takie lekkomyślne i nieuczciwe zachowanie.

SEDATIVA.
Zdarzało się, że żony podawały skrycie środki osłabiające libido, żeby mąż „nie miał siły zdradzać”. A także preparaty wchodzące w interakcje z alkoholem, „żeby alkohol mężowi nie smakował”
.
NEUROLEPTYKI(anti-psychotica).
Sądzę, że nadal nierzadkie jest skryte podawanie leków antypsychotycznych choremu członkowi rodziny, który odmawia przyjmowania „psychotropu”… Postępowanie takie, mimo, że psychologicznie zrozumiałe, bo pobudzony psychicznie może porządnie „dać w kość” otoczeniu, to takie postępowanie jest szczególnie niebezpieczne, bo pacjenci psychiatryczni są zwykle inteligentni i zarazem bardzo nieufni. Jeśli się wyda, że bliska im osoba zrobiła to, zostanie to zinterpretowane w sposób urojeniowy, że „ jest spisek i jestem truty!”.
Wszelkie ewentualne trudności seksualne zostaną powiązane z faktem „systematycznego zatruwania”. Taki pacjent bywa niebezpieczny, jeśli uzna, że był to zamach na jego męskość. Mężczyzna, nawet nieaktywny seksualnie,chce czuć, że drzemie w nim „wielka siła męskości”.
Antyandrogeny.
Bywa jednak, że pacjent pilnuje, żeby otrzymać lek, który obniża jego seksualny apetyt i ogranicza erotyczną wyobraźnię. Widzimy to wtedy, kiedy ma przerwę w odbywaniu kary albo wyrok w zawieszeniu – z powodu przestępstw na tle seksualnym. Wie on, że jak nie będzie brał leku, to utraci kontrolę nad zachowaniem i trafi znów do ZK.
Leki jednak nie wystarczają, stosuje się intensywną psychoterapię. Inne jest postępowanie wobec pedofila, który nie potrafi zachować granic w zachowaniu, bo „zbyt kocha i pożąda dzieci”, a inne wobec gwałciciela, który nienawidzi kobiet i zgwałcenie jest środkiem upokorzenia, jako rytualna kara za (realne lub wyimaginowane) krzywdy doznane od kobiet.

ALPROSTADIL.
Od tysięcy lat próbowano różnych środków chemicznych dla poprawienia sprawności seksualnej. Sen z powiek spędzała dysfunkcja erekcyjna. Wynajdowane środki, jeśli były skuteczne, to głównie działały na pożądanie, a nie na upragniony wzwód. Dopiero w końcu XX wieku odkryto w gruczole krokowym mężczyzn prostaglandyny. Substancje te okazały się pomocne w różnych działach medycyny. Podane w zastrzyku w bok penisa lub globulce do ujścia cewki moczowej – powodują silny wzwód. Niedługo potem wynaleziono leki wygodniejsze, bo w tabletkach.
To INHIBITORY PDE-5.
Pierwsza była amerykańska Viagra, potem niemiecka Levitra i amerykański Cialis. Ten ostatni ma przedłużone działanie i jest efektywny nawet przez dwie doby. Zdaniem wielu pacjentów wynalezienie tych leków zasługuje na podwójnego Nobla.

A PANIE?
Uczciwie mówiąc, nie mają panie skutecznych lekarstw. Według seksuologów już najwyższy czas na takie leki.
Są prowadzone interesujące badania kliniczne, także w naszym kraju, ale na razie nie można nic więcej,to tajemnica,bo konkurencja nie śpi... Zaangażowane są w te programy naprawdę „duże siły i środki”.
Można mieć więc nadzieję...

Być może okaże się, że w seksualizmie kobiety przeceniono rolę
psychiki, a niedoceniono "czynnika cielesnego"??

Nie sądzę jednak, żeby pigułka czy donosowy spray wyparł psychoterapię, ale
ważne, że będzie bogatsza oferta terapeutyczna.

Ale nic i nikt nie zastąpi miłości.
Może zbyt często zdarza się wychodzenie za mąż bez miłości?
A potem, po latach, wstręt do męża, niechęć do mężczyzn, pretensje do psychologa-terapeuty...

Za naiwność i praktyczny materializm płaci się nieraz wiele.
Płaci oszukująca, płaci oszukany partner i dzieci, które widzą brak małżeńskiej miłości.

(Mężczyzna z kolei zataja często skłonność do alkoholu,wielką truciznę miłości i tragedię rodzin...)

Jest pewne, że chemiczne "lekowanie", psychoaktywacja - nie zastąpi magicznej CHEMII MIŁOŚCI.


J.Wieznowski, lekarz seksuolog z Poznania.
tel/sms: 607 696 880
----------------------------------------------------------------------------------
Artykuł powstał w oparciu o podobny, opublikowany w Times Polska
- pt."Psychoaktywni". Po dyskusji ze studentami wprowadziłem szereg istotnych zmian.

aktu
_________________
www.seksuologia.com
 
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
      Back To Top  
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu

 
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


      Back To Top  

Strona 1 z 1
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group
Avalanche style by What Is Real © 2004